OZONOWANIE JAKO NOWOCZESNA METODA DEZYNFEKCJI ORAZ USUWANIA PRZYKRYCH ZAPACHÓW

 „OZONOWANIE JAKO NOWOCZESNA METODA DEZYNFEKCJI ORAZ USUWANIA PRZYKRYCH ZAPACHÓW”

czerwony4

Program Konferencji Szkoleniowej

 Osieck, 27-28 września 2014 r.

 

SOBOTA, 27 września 2014 r.

 

1. „O ozonie (Co to jest ozon, jak powstaje, jaką rolę pełni w atmosferze?) oraz bezpieczeństwo i higiena pracy z ozonem” - mgr inż. Krzysztof Krzystyniak (AGRO-RATTUS 64, Warszawa). 0,5 godz. (14:30 – 15:00).

2. „Wpływ ozonu na mikroorganizmy: dezynfekcja powierzchni i dezynfekcja powietrza” - prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa),1 godz. (15:15 – 16:00).

3. „Procedura przeprowadzania zabiegu ozonowania” - mgr inż. Adam Chojnacki (Trioxygen, Warszawa), 1 godz. (16:15 – 17:00).

4. Usuwanie przykrego zapachu od martwych gryzoni i owadów” – prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa), 1 godz. (17:15 – 18:00).

5. „Prezentacja różnych modeli generatorów ozonu i ich charakterystyki”mgr inż. Adam Chojnacki (Trioxygen, Warszawa), 1 godz. (19:00 – 20:00).

6. „Pokaz zabiegu ozonowania pokoju hotelowego (dezynfekcja i dezodoryzacja)”mgr inż. Adam Chojnacki (Trioxygen, Warszawa), 1 godz. (20:15 – 21:00).

 

NIEDZIELA, 28 września 2014 r.

 

7. „Pokaz zabiegu ozonowania wnętrza samochodu osobowego (dezynfekcja i dezodoryzacja)”mgr inż. Adam Chojnacki (Trioxygen, Warszawa), 0,5 godz. (8:30 -9:00)

8. „Omówienie ciekawych przypadków ozonowania. Kto najczęściej zamawia usługę ozonowania i jak ją wycenić?”- mgr inż. Adam Chojnacki (Trioxygen, Warszawa), 1 godz. (09:15 – 10:00)

9. „Czy możliwe jest zwalczanie szkodników o znaczeniu sanitarnym metodą ozonowania pomieszczeń?- prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa), 1 godz. (10:15 – 11:00).

10. „Perspektywy wykorzystania ozonu w zabiegach dezodoryzacji, dezynfekcji … i nie tylko” - mgr inż. Krzysztof Krzystyniak (AGRO-RATTUS 64, Warszawa), prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa), 1 godz. (11:15 – 12:00).

11. „Dezodoryzacja po zmarłymprof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa), 1 godz. (12:15 – 13:00).

12. „Czy ozonowanie jest skuteczną metodą likwidowania korozji biologicznej?” - prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz (SGGW, Warszawa),1 godz. (13:15 – 14:00).

 

Informacje o Konferencji są podane niżej na tej stronie.

 

‚BIOLOG TERENOWY’

Standardy IFS/BRC, a szczególnie BRC Global Standard ‘FOOD’, wersja 6: czerwiec 2011r., wymagają, aby wyznaczony przez zakład produkujący żywność (dalej zwany: zakład) pracownik razem z biologiem terenowym (‚field biologist’) wykonali inspekcję (audyt) zakładu nawet cztery razy w roku. Podczas każdej inspekcji biolog terenowy powinien określić warunki sprzyjające szkodnikom i ocenić pracę (= walidację) zewnętrznej firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników w zakładzie.

W związku z tym, że jest duże zainteresowanie, ponownie organizuję dla kandydatów na to stanowisko SZKOLENIE z zakresu „Zadania biologa terenowego wykonującego inspekcję zakładu produkującego żywność i walidację systemu zabezpieczenia tego zakładu przed organizmami szkodliwymi”, które odbędzie się w dniach 24-25 listopada 2014 r. w Osiecku k/Garwolina w Hotelu „Pod Sosnami”.

SZKOLENIE

„Zadania biologa terenowego wykonującego inspekcję zakładu produkującego żywność i walidację systemu zabezpieczenia zakładu przed organizmami szkodliwymi”

 Osieck, 24-25 listopada 2014 r.

 Miejsce szkolenia:  HOTEL „Pod Sosnami”, Osieck koło Garwolina. Liczba miejsc jest bardzo ograniczona, w związku z tym „wpłata = rezerwacja”.

Cena szkolenia: 1000,00 zł (netto) + 23% VAT = 1230 zł 00 gr (brutto). Koszty uczestnictwa uprzejmie proszę opłacić przelewem na konto:

Trojszyk Konsultacje Entomologiczne Stanisław Ignatowicz, PKO BP S.A., konto:

50 1020 1169 0000 8402 0068 3805.

 

Cena obejmuje realizację programu szkolenia, wynajem sali, wyżywienie (śniadania, obiad, kolację), posiłki i napoje serwowane podczas przerw kawowych, nocleg w pokoju dwuosobowym, materiały szkoleniowe nagrane na płytkę CD (bogate, pięknie ilustrowane), egzamin i Zaświadczenie.

Uczestnicy otrzymają „Zaświadczenie potwierdzające nabycie kwalifikacji biologa terenowego niezbędnych do przeprowadzenia inspekcji zakładu produkującego żywność i walidacji systemu zabezpieczenia zakładu przed organizmami szkodliwymi”.

W związku z tym uprzejmie proszę wypełnienie i przysłanie poniższych danych e-mailem na adres: stanislaw.ignatowicz@gmail.com.

 

Potrzebne dane:

 Imię i nazwisko: ………………………………………….

Pesel  ……………………

Adres zamieszkania (korespondencyjny): ……………………………………………….

Dane do Faktury z NIPem …………………………………………………………………

 

CZY KOMARY MOGĄ PRZENOSIĆ HIV?

Prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz

Czy komary mogą przenosić HIV?

Samce komarów spijają nektar z kwiatów, soki roślinne, piją wodę, ale nie pobierają krwi. Samice natomiast potrzebują krwi, bogatej w odżywcze składniki pokarmowe, do produkcji jaj. Komary nie gryzą ludzi, nie kąsają, ale kłują, bo posiadają skomplikowany kłująco-ssący aparat gębowy, którym jednorazowo pobierają po 5 µl krwi. Pijąc krew, roznoszą choroby ludzi i zwierząt, m.in.: malarię, żółtą febrę, dengę, filariozy, wirusowe zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, Gorączkę Zachodniego Nilu, Gorączkę Doliny Rift. Czynniki wywołujące choroby, a więc wirusy, bakterie i pierwotniaki, są rozprzestrzeniane przez komary w sposób mechaniczny (przez nakłucie zakażoną kłujką) bądź biologicznie (jeśli wirus, bakteria, czy pierwotniak namnaża się w ciele komara, np. w jego gruczołach ślinowych). Komary roznoszące czynniki chorobotwórcze nazywamy wektorami. Mówimy, że np. komar widliszek jest wektorem malarii.

Komary roznoszą najróżniejsze czynniki chorobotwórcze, dlatego często zadawanym pytaniem jest: czy komary mogą przenosić także HIV?

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWiele osób podejrzewa, że komary mogą przenieść HIV, gdy pobierają krew z osoby zakażonej, a potem piją krew osoby zdrowej, czyli że mogą zakazić zdrowego człowieka, gdy nie nasyciły się krwią chorego i dokończyły ssanie na osobie zdrowej. Inni wierzą, że wgnieciony w ranę zdrowego człowieka komar opity krwią HIV+ może przenieść zakażenie.

Wirusowe zapalenie mózgu i malaria są roznoszone przez komary, ponieważ czynniki wywołujące choroby (wirus, pierwotniaki) namnażają się w ciele komara, po czym przedostają się do gruczołów ślinowych i razem ze śliną są wstrzykiwane do krwi człowieka. Wyniki dokładnych i wielokrotnie powtórzonych badań wskazują, że komary nie są wektorami HIV, gdyż HIV nie namnaża się w ciele komara.

HIV atakuje tylko specyficzne komórki układu odpornościowego krwi ludzkiej (limfocyty T CD4), w nich się namnaża i je niszczy. Gdy komar pobierze krew od zakażonego, HIV nie atakuje żadnej grupy komórek w ciele owada. Nie powiela się w ciele komara, bo owad nie posiada limfocytów T CD4; występują one tylko u ludzi. Wirus nie namnaża się w ciele komara i nie przedostaje się do gruczołów ślinowych, stąd nie jest możliwe zakażenie przez ukłucie krwiopijcy.

Gdy HIV znajdzie się razem z pobraną krwią w przewodzie pokarmowym komara, jest szybko uszkadzany w wyniku trawienia i traci zdolność zakażania. Wirus szybko traci swoje właściwości w ciele owada, dlatego ani komary, ani meszki, ani kleszcze nie są jego wektorami!

Czy komary mogą zakazić zdrowego człowieka, jeśli nie nasyciły się krwią chorego i dokończyły ssanie na osobie zdrowej? Nie jest to możliwe, gdyż kłująco-ssący aparat gębowy komara ma bardzo złożoną budowę i niczym nie przypomina igły strzykawki. W kłujce komara są dwa osobne kanały. Komar, po ukłuciu człowieka, cieniutką rureczką wpuszcza ślinę, która zawiera środki znieczulające i zapobiegające krzepnięciu krwi (antykoagulant), aby krew była płynna i łatwa do pobrania. Grubszą rureczką pobiera krew, a gdy się nasyci – odlatuje. Kłujki komarów nie są więc „latającymi igłami” strzykawek!

Podczas każdego posiłku komar pobiera tylko 5 µl krwi. Z krwią chorego wysysa więc niewystarczającą ilość cząstek HIV, aby spowodować zakażenie. Obliczono, że potrzeba 10.000.000 komarów opitych krwią chorego, aby przeniosły dawkę HIV zdolną do zakażenia jednego zdrowego człowieka. Z tego powodu nie dojdzie też do zakażenia, gdy opity krwią zakażonej osoby komar zostanie wgnieciony w ranę zdrowego, bo dostarcza on za mało cząstek wirusa, aby wywołać chorobę.

Komary są bardzo sprawnymi wektorami chorób ludzi, ale nie roznoszą wirusa HIV. Najgroźniejszą chorobą rozprzestrzenianą przez komary jest malaria, na którą każdego roku zapada ponad 220 mln osób, z których aż 1–3 mln umiera. Są to głównie dzieci poniżej 5. roku życia z Czarnej Afryki. Jeśli komary roznosiłyby HIV, miliony ludzi zakażałoby się i umierałoby przedwcześnie każdego dnia.

 

11th Fumigants & Pheromones Conference, Kraków, 02-04 czerwca 2014 r.

32 4

Relacje z 11th Fumigants & Pheromones Conference, która odbyła się w Krakowie w dniach 02-04 czerwca 2014 r.

http://www.pctonline.com/Fumigants-pheremones-Poland-recap.aspx

http://krakow.pl/ccb/hot/114381,223,komunikat,fumigants_and_pheromones_conference___krakow__2-4_czerwiec.html

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151545226122951.1073741826.225921512950&type=3

 

 

Groźny wirus z Egiptu coraz bliżej Polski

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140627/KRAJSWIAT/140629535#block2

(…)

- Z doniesień wynika, że pojedyncze przypadki gorączki Zachodniego Nilu odnotowano też ostatnio w Wiedniu – mówi prof. Stanisław Ignatowicz, entomolog ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. – Wynika to z tego, że klimat się nam ociepla i czynniki chorobotwórcze przedostają się coraz bliżej nas. Im w Polsce będzie cieplej, tym zagrożenie, że choroba pojawi się u nas, jest bardziej prawdopodobne.

W Polsce żyje 50 gatunków komarów. Jeden z nich to widliszek, który w tropikach przenosi inną groźną chorobę, malarię.

- Czyli potencjalny sprawca choroby jest, nie został wytępiony – dodaje prof. Ignatowicz. – Aby doszło w naszym kraju do zachorowań na malarię, musi być jednak źródło chorobotwórcze. Kiedyś malaria występowała na Żuławach, bo były tam tereny mocno zawilgocone, kanały zaniedbane. Potem miejsca te osuszono i ognisko wygasło. Zmienia się nam jednak klimat i nie wiadomo, co znowu nas czeka, czy komary jakichś wirusów nam nie przyniosą.