OZON DEZAKTYWUJE KORONAWIRUSA SARS-CoV-2. OZONUJMY POMIESZCZENIA

Prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz

KONSULTACJE ENTOMOLOGICZNE

Warszawa

 

Ozon dezaktywuje koronawirusa SARS-CoV-2.

Ozonujmy pomieszczenia

 

Ozon jest gazem niebieskim, cięższym od powietrza. Występuje w trzech stanach skupienia. Stały ozon topi się w temperaturze -192,7oC, temperatura wrzenia cieczy wynosi -111,9oC, a gęstość gazu w temp. 0oC określono jako 2,144 g/dm3. Ozon około 10 razy lepiej rozpuszcza się w wodzie niż tlen O2. Jego cząsteczka O3 jest nietrwała. Okres połowicznego rozkładu wynosi tylko 20-50 minut w powietrzu i 1-10 minut w wodzie. Szybko się wtedy rozpada na tlen (O2) i jednoatomowy (O), który jest bardzo silnym utleniaczem, silniejszym niż tlen dwuatomowy. Po zastosowaniu ozonu w zabiegach ozonowania pomieszczeń lub wody nie powstają szkodliwe produkty.

 

Ozon należy do najsilniejszych utleniaczy, dlatego znalazł szerokie zastosowanie w zabiegach dezynfekcji i dezodoryzacji, a także usługach odbarwiania, czy usuwania przykrego smaku z niektórych produktów żywnościowych. Aplikowany jest w formie gazowej lub ozonowanej wody. Przyłącza się do podwójnego wiązania w cząsteczkach nienasyconych związków organicznych, drastycznie zmieniając ich właściwości.

 

Dezynfekujące właściwości ozonu zostały rozpoznane w roku 1886. Kilka lat później w Holandii uruchomiono pierwszy zakład uzdatniania wody pitnej przy użyciu ozonu. Obecnie metoda wyjaławiania wody pitnej ozonowaniem jest powszechnie stosowana w Europie i Ameryce Północnej, a rozpowszechnienie jej zawdzięcza się pierwszorzędnym odkażającym właściwościom. Użycie ozonu wiąże się ponadto z mniejszym ryzykiem dla zdrowia ludzkiego i środowiska naturalnego niż stosowanie chloru do tego samego celu.

 

Bakteriobójcze właściwości ozonu jako pierwszy zauważył W. Ohlmüller w 1890 r. Dziś wiemy, że ozon niszczy też zarodniki przetrwalnikowe bakterii, pierwotniaki, grzyby i wirusy. Działanie bakteriobójcze wykazuje już w stężeniu ok. 13 μg/dm3, a wirusy są bardziej wrażliwe na ozon niż bakterie. Ponieważ ozon skutecznie niszczy mikroorganizmy, dlatego należy go szeroko stosować w zabiegach dezynfekcji, gdyż wykazuje właściwości wirusobójcze, bakteriobójcze i grzybobójcze. Jest skuteczniejszy niż inne dezynfektanty.

 

Ozon utlenienia kwasy tłuszczowe w błonie komórkowej bakterii, a po jej zniszczeniu utlenienia makromolekuły w komórce, nie tylko białka, ale także kwasy nukleinowe (DNA, RNA). Zmiany te są nieodwracalne i zawsze prowadzą do lizy komórek, czyli śmierci bakterii. Bakteriobójcza skuteczność ozonu rośnie wraz ze wzrostem jego stężenia (C) i czasem ekspozycji (T). Ozon w stężeniu 300 ppm i wyższym w ciągu kilku sekund skutecznie dezynfekuje powierzchnie z Escherichia coli i Staphylococcus aureus. Wilgotność ma duży wpływ na skuteczność biobójczą ozonu. Zwykle jest większa redukcja mikroorganizmów przy niskim stężeniu ozonu i wysokiej wilgotności niż przy wysokim stężeniu ozonu i niskiej wilgotności. Przy niskim stężeniu ozonu 0.3 ppm i wilgotności względnej powietrza wynoszącej 60-75% następuje wyraźna redukcja mikroorganizmów już po 2-3 godzinach ekspozycji.

 

Gazowy ozon można wytwarzać na miejscu w przenośnych generatorach ozonu, zwanych też ozonatorami, w których następują ciche wyładowania elektryczne w czystym tlenie lub w powietrzu. Pospolite generatory ozonu wytwarzają z otaczającego powietrza od 5 g do 20 g ozonu w ciągu godziny. Gdy w zabiegach dezynfekcji powietrza i powierzchni wymagane są wyższe stężenia ozonu niż 2 ppm, wtedy generatory produkujące nawet 20 g ozonu są ‘za słabe’, aby dostarczyć wystarczającą ilość gazu do dużych pomieszczeń, np. biurowych. Jeśli jednak jest konieczne ozonowanie dużego pomieszczenia, np. po pobycie w nim chorego na Covid-19, wtedy pomieszczenie można podzielić folią gazoszczelną na mniejsze sektory, które kolejno będą poddane zabiegowi. Ozonatory produkujące od 5 g do 20 g ozonu w ciągu godziny idealnie nadają się do stosowania w pomieszczeniach o powierzchni od 10 do 150 m2 (od ok. 40 do 600 m3), a więc i w sklepach małoformatowych.

 

Ozon niszczy zarazki zdolne do przeżywania na powierzchni obiektów nieożywionych, co zapobiega ich transmisji. Ozonowanie pomieszczeń, w których gromadzą się ludzie, znacznie ogranicza rozprzestrzenianie się chorób (np. grypy). W tym celu należy systematycznie dezynfekować ozonem mieszkania, szkoły, biura, placówki handlowe i pomieszczenia w placówkach służby zdrowia: szpitale, sale chorych, przychodnie, sale operacyjne, gabinety zabiegowe, korytarze, co zapobiega infekcjom i zakażeniom. Zastosowany analogicznie w budynkach inwentarskich nie tylko usuwa przykre zapachy odzwierzęce, ale także zapobiega rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych zwierząt.

 

Antywirusowe działanie ozonu jest dobrze udokumentowane i od dawna znane, jednak mechanizm działania na wirusy nie jest do końca rozpoznany. Niszczy rozpraszając ich kapsomery i uszkadzając wirusowy kwas nukleinowy. W wyższych stężeniach poprzez utlenienie ozon zawsze niszczy kapsyd – zewnętrzną jego białkową powłokę tzw. wirusów bezosłonkowych. Ozon może również reagować z kapsydowymi białkami i ich składnikami – aminokwasami. W kontakcie z białkami kapsydu tworzy wodorotlenki i wodoronadtlenki białkowe, a wtedy wirusy tracą ochronę przed stresem oksydacyjnym.

 

Nowy SARS-CoV-2 jest wirusem osłonkowym, otoczonym dodatkową osłonką lipidową, o budowie bardzo podobnej do SARS-1 koronawirusa, który wywołał epidemię w 2003 r. Wtedy wykazano, że ozon niszczy koronawirusa SARS-1 (potwierdza to 17 opublikowanych prac naukowych), a wstępne wyniki badań prowadzonych w Institute of Virology, Hubei (Chiny) potwierdzają, że ozon niszczy nowego SARS-CoV-2. Ozon rozbija cząsteczki lipidowe w miejscu ich podwójnych lub potrójnych wiązań (nienasycone kwasy tłuszczowe), niszczy osłonkę lipidową, która jest im zwykle potrzebna do kolejnej infekcji. Gdy osłonka lipidowa wirusa ulegnie fragmentacji, wtedy kwas nukleinowy traci swoje właściwości. Ozon przenika przez osłonkę lipidową i kapsyd białkowy do rdzenia z kwasem nukleinowym i uszkadza wirusowy RNA. Z tych powodów wirusy osłonkowe, do których należy SARS-CoV-2, są bardziej wrażliwe na czynniki fizyko-chemiczne niż wiriony bezosłonkowe.

 

Jak długo koronawirus zachowuje właściwości poza gospodarzem np. na powierzchni? Dokładnie nie wiemy, gdyż badania trwają. Po zasiedleniu powierzchni wirusy mogą pozostać aktywne przez długi okres czasu przy optymalnych warunkach pH, temperatury i wilgotności (Publikacja w piśmie „Practical Preventive Medicine”). Zwykły wirus grypy zachowuje swoje właściwości na powierzchni od 5 godzin do 7 dni w zależności od temperatury otoczenia i wilgotności. Norowirusy, które powodują nieżyt żołądka i jelit u dorosłych ludzi, przeżywają do 4 tygodni nawet na ciepłych i suchych powierzchniach; mogą też przetrzymać działanie wielu dezynfektantów. Ostatnie badania badania Narodowego Instytutu Zdrowia USA w Hamilton w stanie Montana, Uniwersytetu w Princenton i Uniwersytetu Kalifornijskiego wykazały, że koronawirus SARS-CoV-2 może przeżyć w powietrzu przez kilka godzin, a na niektórych powierzchniach przez 2-3 dni:

  • na powierzchniach wykonanych z miedzi do 4 godz.,
  • na tekturze – do 24 godzin.
  • na plastiku i stali nierdzewnej – do 2-3 dni.

W ludzkich odchodach i płynach ustrojowych wirus SARS-CoV-2 może przetrwać nawet ponad 5 dni poza organizmem człowieka. Niektórzy twierdzą, że koronawirus może utrzymywać się na powierzchni przedmiotów nawet przez 9 dni (Journal of Hospital Infection). Podobne wyniki dały testy z próbkami wirusa SARS-1, którego epidemia wybuchła w 2003 r.

 

Okres inkubacji wirusa może trwać nawet 24 dni, a nie, jak wcześniej podejrzewano, do 14 dni. Pierwsze objawy mogą pojawić się po 2-3 tygodniach. A zanim się pojawią oznaki choroby Covid-19, chory zaraża! Wirus przenosi się drogą kropelkową (kichnięcie – wdychane powietrze). Koronawirus do 3 godzin utrzymuje się w powietrzu, potem osiada na powierzchni i np. na plastiku jest aktywny przynajmniej przez 3 dni. Zakaża powierzchnie środowiskowe, w których chory przebywał. Światowa Organizacja Zdrowia uważa więc, że koronawirus może rozprzestrzeniać się

  • drogą kropelkową,
  • przez bezpośredni kontakt z zarażonymi osobami,
  • poprzez skażone przedmioty.

Dla bezpieczeństwa należy dezynfekować powierzchnie, z którymi mieli kontakt chorzy lub podejrzani o chorobę Covid-19, a jedną z metod dezynfekcji jest ozonowanie. Dekontaminacja ozonem ma więcej zalet niż płynne dezynfektanty.

 

Należy dezynfekować powietrze i często dotykane powierzchnie środowiskowe: telefon, klucze, krzesła, klamki, włączniki prądu… Należy dokładnie dezynfekować powierzchnie, z których transmisja patogenów może odbywać się poprzez bezpośredni kontakt pacjenta z powierzchnią lub pośrednio przez ręce lub rękawiczki ochronne, np. półki, meble, zasłony, pościel, ubrania, komputery, telefony oraz wszystkie elementy sprzętu medycznego. Wirusy są przenoszone z zanieczyszczonych powierzchni na opuszki palców, a następnie na kolejne powierzchnie np. na pokrywy toalet, klamki, telefony. Transmisja patogenów z zanieczyszczonych powierzchni jest uzależniona od czasu trwania i częstości kontaktu, zdolności wirusa do przeżycia na powierzchni i jego oporności na działanie dezynfektantów.

 

Ozonowanie. Przed zabiegiem należy posprzątać i umyć powierzchnie pomieszczenia, które będą ozonowane. Zanieczyszczenia pochodzenia organicznego będą wiązać wytwarzany ozon, co może przyczynić się do ustalenia niższego stężenia ozonu w pomieszczeniu. Należy z pomieszczenia wynieść wszystkie rośliny oraz usunąć zwierzęta (akwarium może zostać). Wynieść trzeba też dzieła sztuki. Ozon jest utleniaczem i przyspiesza starzenie się różnych przedmiotów, ale do wyrządzenia zauważalnych szkód wymagane są bardzo wysokie stężenia gazu oraz długi czas ekspozycji. Przy typowym ozonowaniu (do 10 ppm), ozon nie ma wpływu na wyposażenie pomieszczenia. Wartościowe rzeczy można dla bezpieczeństwa owinąć folią stretch (np. telewizor, komputer, kasa fiskalna). Jeśli jest taka możliwość, należy dodatkowo uszczelnić pomieszczenie (kratki wentylacyjne, drzwi itp.), aby gaz nie wydostawał się z pomieszczenia.

 

Nie ustawiamy urządzeń generujących ozon na podłodze, a tylko na podwyższeniu (np. krzesło, stół itp.). W celu lepszego rozprowadzenia ozonu po pomieszczeniu możemy wykorzystać dodatkowe wentylatory. Po włączeniu generatora ozonu należy opuścić pomieszczenie zabiegowe oraz zabezpieczyć je przed dostępem osób trzecich. Monitorowanie procesu ozonowania polega na kontroli szczelności pomieszczenia – czy ozon nie ‚wycieka’ z ozonowanego pomieszczenia np. na klatkę schodową lub na zewnątrz. Monitorowane może być też stężenie ozonu w czasie zabiegu, jeśli jest taka potrzeba. Znając dokładne stężenie gazu w pomieszczeniu możemy ewentualne wydłużyć lub skrócić czasu zabiegu.

 

Zalecane stężenie przy zwykłym zabiegu ozonowania wynosi 5-7 ppm przez minimum 2 h od osiągnięcia stężenia roboczego. Jeśli podczas zabiegu konieczne jest wejście do ozonowanego pomieszczenia, to wchodzimy tylko w cało-twarzowej masce z filtrem na tlenki azotu NO, tj. z filtrem z ‚błękitnym paskiem’ (Filtropochłaniacz FP 211/1-P3/N).

 

Czas trwania zabiegu ozonowania mającego na celu odkażenie powietrza i powierzchni w pomieszczeniu zależy od osiągniętego stężenia ozonu; im wyższe jest stężenie, tym krócej trwa zabieg. W zabiegach dezynfekcji należy ozonować 3 h przy stężeniu 2 ppm, 2 h przy stężeniu 3 ppm i 1,5 h przy stężeniu 5 ppm. Zaleca się, aby stężenie ozonu w pomieszczeniu nie było niższe 2 ppm, gdy celem jest dezynfekcja pomieszczenia. Dodatek wilgoci (lekkie nawilżenie pomieszczenia) przed osiągnięciem wymaganego stężenia ozonu gwarantuje wysoką skuteczność zabiegu. Wykazano, że ozon inaktywuje wirusy rozmieszczone w różnych miejscach pokoju, na twardej i porowatej powierzchni (obicia mebli, dywan), w obecności płynów biologicznych (krew, surowica). Jako gaz przenika wszędzie tam, gdzie nie wnikną chemiczne dezynfektanty stosowane metodą opryskiwania czy zamgławiania, a więc w głębokie szczeliny i szpary, pod meble, w urządzenia (J.B. Hudson, M. Sharma, S. Vimalanathan. 2009. Development of a practical methods for using ozone gas as a virus decontaminating agent. Ozone: Science and Engineering, vol. 31 (3): 216-223).

 

Po zakończeniu pracy generatorów ozonu należy poczekać 30 minut, aby wykorzystać wyprodukowany ozon. Wietrzymy pomieszczenie przez 15-20 minut do uzyskania bezpiecznego stężenia ozonu (<0,1 ppm). Jeśli z pomieszczenia nikt nie będzie korzystał zaraz po zakończonym zabiegu, możemy go nie wietrzyć i pozwolić, aby ozon sam uległ rozpadowi do tlenu. W pomieszczeniu, w którym nadal jest ozon w stężeniu 0,3 ppm, możemy przebywać do 15 minut, a w pomieszczeniu z stężeniem do 0,1 ppm przez okres do 8 godzin.

 

Po zabiegu ozonowania i dokładnym wywietrzeniu pomieszczenie zabiegowe nie jest zabezpieczone przed następnym przypadkiem skażenia wirusem SARS-CoV-2. Po wykonaniu zabiegu ozonowania nie ma żadnych aktywnych pozostałości, które mogą chronić przestrzeń i powierzchnie pomieszczenia przed wirusem.

 

 

SZKOLENIE “Wyzwania w zwalczaniu insektów ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni porowatych – przełomowa forma użytkowa K-Othrine Partix”

ZAPROSZENIE NA SZKOLENIE

“Wyzwania w zwalczaniu insektów ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni porowatych – przełomowa forma użytkowa K-Othrine Partix”

 

Szkolenie odbędzie się w Strykowie w Hotelu 500, 04 marca 2020 r. Czas trwania 10:00 – 15:30. Organizatorzy Bayer, Best-Pest i Dez-Der.

Zgłoszenia na bezpłatne szkolenie należy kierować na adres dezder@dezder.pl. Liczba miejsc jest ograniczona i obowiązuje kolejność zgłoszeń.

Uczestnicy, którzy pragną przenocować przed szkoleniem lub po szkoleniu, rezerwują i opłacają sami noclegi w Recepcji Hotelu 500 w Strykowie. Każdy uczestnik otrzyma Certyfikat uczestnictwa w szkoleniu.

PROGRAM SZKOLENIA

Wyzwania w zwalczaniu insektów ze szczególnym uwzględnieniem powierzchni porowatych – przełomowa forma użytkowa K-Othrine Partix.

10:00 – 10:15 Przedstawienie gości i prowadzących
10:15 – 11:00 Nowa technologia form użytkowych dedykowana na wszystkie powierzchnie, w tym na porowate: ekspert międzynarodowy firmy Bayer – Daniel Lucien
11:00 – 12:00 Zwalczanie pluskwy domowej w budynkach mieszkalnych z zastosowaniem K-Othrine Partix: prof. dr hab. S. Ignatowicz
12:00 – 12:45 Przerwa: Stoiska firmowe. Pokaz wyścigów karaczanów: mgr inż. Michał Żak
12:45 – 13:15 Odporność karaczanów na produkty biobójcze: prof. dr hab. S. Ignatowicz
13:15 – 13:45 Zwalczanie much odpoczywających na powierzchniach produktem K-Othrine Partix: mgr inż. Michał Żak
13:45 – 14:15 Zwalczanie os w gniazdach produktem K-Othrine Partix: mgr inż. Michał Żak
14:15 – 15:00 Pająki i ich zwalczanie: prof. dr hab. S. Ignatowicz
15:15 – 15:30 Podsumowanie szkolenia

28 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Licytacja zakończona! Wystawiłem do sprzedaży miejsce na mojej stronie www.trojszyk.com na reklamę. Całkowity dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na fundusz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Licytację wygrała firma Jarosława Baprawskiego – Prusator Ltd. Baner firmy PRUSATOR Ltd. zostanie zawieszony około 15 lutego 2020 r. i będzie wisiał na mojej stronie do dnia 15 lutego 2021 r. Gratuluję wygranej i dziękuję serdecznie za udział w licytacji. 

18th INTERNATIONAL SYMPOSIUM on BIOCONTROL and BIOTECHNOLOGY

 

18th INTERNATIONAL SYMPOSIUM on BIOCONTROL and BIOTECHNOLOGY

WARSAW UNIVERSITY OF LIFE SCIENCES – SGGW, 2021

 

The Organizing Committee in cooperation with Harbin Institute of Technology, China, and King Mongkut’s Institute of Technology Ladkrabang, Thailand, is pleased to invite you to attend the 18h International Symposium on Biocontrol and Biotechnology which will be held at the Warsaw University of Life Sciences – SGGW in Warsaw, Poland in 2021. This annual international symposium is a forum for scientists and researchers from different countries to share their views and discuss their advanced research work in Biocontrol and Biotechnology areas.

 

The first International Symposium on Biocontrol and Biotechnology was held in Harbin, China in 2002. From this time, it has been an excellent platform for experts and researchers in related fields to carry out academic exchanges and cooperation promotion. Biocontrol and biotechnology play an important role all over the World in food production and industry, everywhere where the priority is the application of nonchemical methods of plant protection and alternative sources of energy. Our goal for the coming 18th Symposium is to create the occasion for scientists and postgraduate students to exchange their knowledge and experiences in a field of biotechnology and biocontrol, but also to build up an academic relationship and scientific cooperation.

 

Detailed information on the Symposium is available on the website: http://18isbb.sggw.pl/

 

O OBRZEŻKU GOŁĘBIM

Prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz

SGGW w Warszawie

 

OBRZEŻEK GOŁĘBI, JEGO SZKODLIWOŚĆ I ZWALCZANIE

 

Obrzeżek gołębi jest kleszczem pasożytującym na gołębiach, rzadziej na jaskółkach, wróblach i gawronach. Gdy masowo rozmnożą się w jednym miejscu i przy braku dostatecznej liczby gołębi obrzeżki przechodzą przez kanały wentylacyjne, szpary w ścianach i w oknach do różnych pomieszczeń, w tym mieszkalnych i tam wygłodniałe atakują ludzi. Ich ukłucia są bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, a nawet i życia.

 

Obrzeżek gołębień (Argas reflexus) zwany też obrzeżkiem gołębim należy do rzędu kleszczy (Ixodida), podrzędu Argasina i rodziny obrzeżkowate (Argasidae). Rodzina ta liczy około 170 gatunków kleszczy żyjących głównie w krajach tropikalnych i subtropikalnych. U nas występują trzy gatunki obrzeżków: obrzeżek gołębi, obrzeżek polski (Argas polonicus) i obrzeżek nietoperzowy (Carios (=Argas) vespertilionis).

Obrzeżek gołębi jest pospolitym i jednym z najgroźniejszych roztoczy występujących w środowisku człowieka. W Polsce stwierdzono go w aglomeracji katowickiej, w Krakowie, we Wrocławiu, w Grodzisku Wielkopolskim, Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Gdańsku i w innych większych miastach.

Ciało obrzeżka gołębiego jest w zarysie owalne, zwężające się ku przodowi, szare lub szaro-brązowe. Na krawędzi ciała znajduje się charakterystyczne obrzeże (stąd jego nazwa) zbudowane z fałdek w kształcie prostokątów. Samice mają długość od 4,5 do 10 mm, a szerokość od 4 do 7 mm. Samce są mniejsze: 4,5-8 mm długości i 3-5,5 mm szerokości. Jak u innych roztoczy, w rozwoju obrzeżka występują następujące stadia: jajo, larwa, 2-4 stadia nimfalne i postacie dorosłe.

Obrzeżek gołębi pasożytuje na gołębiach, jaskółkach, gawronach, kawkach, wróblach, pójdźkach i ptakach domowych. Atakuje gospodarzy i pobiera z nich krew od wczesnej wiosny do zimy. Najdokuczliwszy jest dla ptaków po zimowym letargu, a więc od kwietnia do czerwca.

Zapłodnione samice obrzeżków składają w złożach po 10 – 50 jaj w różnych i przypadkowych kryjówkach, ale najczęściej w gniazdach i w pobliżu gniazd ptaków. W ciągu życia jedna samica może złożyć od 600 do 700 jaj. Po 14-21 dniach z jaj umieszczonych w szparach gołębnika wykluwa się sześcionożna larwa. Wyląg larw ma miejsce w miesiącach letnich, kiedy warunki sprzyjają rozwojowi i gdy w gniazdach są pisklęta gołębie. Larwa obrzeżka jest bardzo wrażliwa na głodowanie i szybko musi znaleźć gospodarza i pobrać z niego krew. Larwy wabi ciepło, dlatego kierując się ku ciepłym obiektom wykrywają one gospodarza z odległości zaledwie kilku centymetrów. Większe szanse pobrania pokarmu i przeżycia mają te larwy, które wylęgły się z jaj złożonych w pobliżu piskląt.

Larwy przebywając na gospodarzu odżywiają się przez tydzień, po czym przekształca się w ośmionożną nimfę, która też pobiera swoją porcję krwi. Ona i kolejne stadia nimf odczepiają się od żywiciela już po około godzinie, dlatego najbardziej ekspansywne są larwy. Po napiciu się krwi nimfy opuszczają ptaka i chowają się w szczeliny. Nimfy linieją i rosną, aby przekształcić się w osobniki dorosłe. Nimfy i dorosłe osobniki obrzeżków wykazują największą aktywność od kwietnia do czerwca. Larwy mają dwa szczyty aktywności: większy przypada na miesiące maj-czerwiec, a mniejszy trwa od sierpnia do listopada.

Czas rozwoju pokolenia jest bardzo uzależniony od temperatury i wilgotności, ale także, i chyba przede wszystkim, od dostępności żywicieli i trwa 3-6 miesięcy. W warunkach niesprzyjających ulega znacznemu wydłużeniu, nawet do 2-3 lat.

W dzień nimfy i dorosłe obrzeżki przebywają w różnych kryjówkach, szparach i szczelinach gołębników, w gniazdach różnych ptaków oraz ich w pobliżu i dopiero w nocy wychodzą na żer. Nawet wygłodniałe okazy czekają, aż zajdzie słońce i dopiero wtedy napastują ptaki lub innych przygodnych żywicieli i wysysają ich krew. Masa ciała pasożyta po nassaniu się wzrasta 5-12- krotnie. Jednorazowo dorosły obrzeżek może pobrać nawet 3 ml krwi. W ślinie obrzeżków znajduje się substancja znieczulająca, dlatego też żywiciel nie odczuwa ukłucia. Ich ślina, wtłaczana do ranki, ma też właściwości proteolityczne, toksyczne i przeciwzakrzepowe, a także działanie silnie alergizujące. Po pobraniu krwi odpadają od żywiciela i ukrywają się w szczelinach, w których spokojnie trawią pobrany krwisty pokarm. W kryjówkach spędzają znacznie więcej czasu niż na żywicielu.

Obrzeżki żyją bardzo długo, zwykle 7-11 lat, a czasem nawet dłużej. Warto tu podkreślić, że pasożyty te są wyjątkowo odporne na głód. Larwy mogą żyć bez jedzenia kilka tygodni, a formy dorosłe do 5-6 lat, a nawet do 9 lat, gdy znajdują się w dogodnych warunkach pozwalających na oszczędność wody i energii. Dawno opuszczone i zamknięte gołębniki oraz puste gniazda ptasie mogą być latami źródłem żywych, wygłodniałych i bardzo agresywnych obrzeżków.

Obrzeżki często gromadzą się w dużej liczbie w bezpiecznej kryjówce. Skupianie się pasożytów w jednym miejscu jest spowodowane tym, że obrzeżki wydzielają przez otwór odbytowy i gruczoły znajdujące się przy biodrach specjalne substancje zapachowe zwane feromonami agregacyjnymi, które działają wabiąco na inne osobniki, szczególnie na samce.

Opite obrzeżki przebywają w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka: na strychach, poddaszach i wieżach kościołów. Ukrywają się w szparach ścian, w futrynach oraz pod różnymi przedmiotami pozostawionymi na strychach, np. pod dachówkami, płytami pilśniowymi, starymi meblami. Z tych kryjówek wychodzą w poszukiwaniu żywiciela. W przypadku masowego rozwoju i braku dostatecznej liczby gołębi obrzeżki przechodzą do mieszkań przez szpary w ścianach, przez drzwi balkonowe i kanały wentylacyjne. Przedostawaniu się do mieszkań obrzeżków sprzyjają remonty i przebudowa budynków. W mieszkaniach kleszcze gromadzą się pod parapetami okien, pod progami, w szczelinach podłogowych, w szparach ścian, pod tapetami, a nawet w szczelinach mebli. Obrzeżki żywiące się tylko krwią ludzką stopniowo wymierają, a ich populacja ginie, jeśli nie odzyskają dostępu do krwi gołębi lub innych ptaków.

 

Szkodliwość obrzeżków

 

Obrzeżki działają na ludzi stresogennie. Znane są przypadki atakowania przez obrzeżki strażaków-hejnalistów Kościoła Mariackiego w Krakowie, którzy odmawiali wejścia na wieżę opanowaną przez pasożyta.

Najczęściej napadają na człowieka nimfy i dorosłe obrzeżki. W miejscu ich ukłucia pojawia się blado czerwona plamka krwotoczna o średnicy 1 mm, a następnie biały pęcherzyk. Wokół występuje silne zaczerwienienie, potem opuchlizna obejmująca okoliczne części ciała. Obserwowano opuchliznę całej ręki, a nawet połowy ciała po ukłuciach obrzeżków w ramię. Zranienie w policzek spowodowało opuchnięcie nie tylko twarzy, ale też jamy nosowo-gardłowej, co było niebezpieczne, gdyż utrudniało połykanie i oddychanie. Tym zmianom towarzyszą często zapalenia naczyń limfatycznych lub wtórne zakażenia bakteryjne, które rozwijają się w zmiany ropne.

U osób wrażliwych mogą się pojawić reakcje ogólne: duszności, przyśpieszenie tętna i oddechu, zawroty i bóle głowy, omdlenia, brak apetytu, nudności, bóle brzucha i biegunki. Stwierdzono przypadki śmierci uczulonych ludzi po ataku anafilaktycznym w wyniku pokłucia przez obrzeżki. W ślinie pasożytów znajduje się m. in. bardzo silny alergen określany jako Arg r 1.

Obrzeżki roznoszą groźne zarazki chorobotwórcze, m. in. flawiwirusy kleszczowego zapalenia mózgu, krętki wywołujących boreliozę, bakterie wywołujące salmonellozy i inne choroby zakaźne ludzi. Są też wektorami chorób gołębi i innych ptaków przenosząc riketsje Coxiella burnetti wywołujące gorączkę Q, bakterie Spirochaeta gallinarum wywołującą spirochetozę drobiu, Aegyptionella pullorum wywołującą egiptionellozę oraz Salmonella enteritidis – czynnik etiologiczny salmonellozy ptaków.

 

Zapobieganie atakom obrzeżków i ich zwalczanie

 

Przede wszystkim należy zapobiegać gnieżdżeniu się gołębi miejskich w najbliższym otoczeniu człowieka i koniecznie trzeba zrezygnować z hodowli gołębi na strychach budynków mieszkalnych. Na strychach powinien być porządek. Należy otynkować ściany, naprawić podłogi, usunąć niepotrzebne przedmioty. W ten sposób ograniczymy miejsca, które mogą służyć pasożytom za kryjówki.

Aby obrzeżki nie przedostawały się ze strefy dachowej do pomieszczeń mieszkalnych, należy usunąć wszelkie szpary w oknach i drzwiach. W przypadku, gdy już obrzeżki zasiedliły mieszkanie, zaleca się odsunięcie łóżek od ścian. Nogi łóżek należy posmarować wazeliną lub okleić taśmą klejącą, albo wstawić je na lep płaski lub do pojemników z wodą lub talkiem. W ten prosty sposób utrudnimy pasożytom przedostanie się do łóżek i uchronimy siebie i inne osoby przed obrzeżkami w czasie snu.

Po stwierdzeniu występowania kleszczy na strychu należy zastosować zabieg chemiczny, po czym usunąć gniazda ptasie i uniemożliwić gołębiom ponowne zasiedlenie pomieszczenia poprzez zamknięcie wszystkich otworów, przez które one dostawały się na poddasze. Nie należy niszczyć gniazd i usuwać ptaków, zanim nie zostaną wytępione pasożyty. Przy braku gołębi obrzeżki szybko rozprzestrzenią się po całym budynku i przeniosą się na człowieka, co może być bardzo niebezpieczne.

Chemiczne zwalczanie obrzeżków nie jest łatwe, gdyż obrzeżki prowadzą ukryty tryb życia, przebywając za dnia głęboko w szparach. Odporne są na głodowanie, więc przez dłuższy okres czasu mogą unikać kontaktu z powierzchnią, na którą naniesiono środek chemiczny. Stwierdzono też, że są naturalnie mniej wrażliwe na toksyczne działanie wielu pestycydów niż owady.

Najważniejszym naszym obowiązkiem przed wykonaniem zabiegu powinno być dokładne oczyszczenie obiektu, w którym zamierzamy zastosować preparaty przeciwko obrzeżkom. Wiele skutecznych środków roztoczobójczych traci swoje właściwości w zetknięciu z warstwą kurzu, który je pochłania.

Obrzeżki zwalczamy podobnie jak ptaszyńca kurzego. Do zwalczania inwazji obrzeżków w pomieszczeniach zajmowanych przez ludzi należy zastosować dozwolone preparaty do opryskiwania. Cieczą roboczą należy opryskać powierzchnie, po których poruszają się obrzeżki, a dodatkowy strumień należy skierować w szpary w murach, podłogach i innych miejscach, w których ukrywają się pasożyty.

W szczelnych lub specjalnie uszczelnionych obiektach można przeprowadzić zabieg gazowania (fumigacji) z zastosowaniem preparatów generujących fosforowodór. Zabiegi zwalczania silnie opanowanych przez pasożyta pomieszczeń należy zlecić wyspecjalizowanej firmie dezynsekcyjnej.